"... na swoim statku parowym - jest mój dziadek Franciszek Chciuk, przedsiębiorca rzeczny i spadkobierca firmy założonej przez Jana Ch. na pokładzie holownika "Mazur". Holownik ten służył do holowania galar z materiałami budowlanymi do robót na Wiśle i Sanie. Jednak, nie Fr. Ch. jest najistotniejszą postacią tego zdjęcia, tylko stojący obok młody człowiek, który niedługo później, w stosunku do czasu wykonania tej fotografii, wszedł do Panteonu Bohaterów Walki o Niepodległość.".

To Jan Rodowicz "Anoda", syn Kazimierza Rodowicza, profesora Politechniki Warszawskiej, specjalisty w zakresie inżynierii wodnej, budowniczego portów rzecznych. Jan Rodowicz późniejszy bohater "Szarych Szeregów", żołnierz batalionu "Zośka" jest zbyt szeroko opisany w Internecie pod róznymi hasłami (np "Anoda"), w literaturze (Aleksander Kamiński "Kamienie rzucone na szaniec", i in.), abym jego bogaty życiorys powtarzał. Opisuję tylko zdjęcie. Wspomnę tylko, że został w 1948 zamordowany przez UB. Kobieta siedząca na ławce to jego matka, Zofia z Bortnowskich, siostra gen. Bortnowskiego, w 1939 r. dow. Armii "Pomorze". (Adam Maria Chciuk)
[Spis] [Pierwsze] [Poprzednie] [Następne]


[Spis] [Pierwsze] [Poprzednie] [Następne]